NASZE ZABAWY NA FACEBOOKU: ARTY Z RANA#TRUDNESPRAWYTAWERNY

Przekopując biblioteczkę Hogwartu

Udostępnij artykuł

Udostępnij na facebooku 0
Udostępnij na twitterze 0

Jeśli przez siedem tomów opowieści o Harrym Potterze przebrnęliście w mgnieniu oka i wciąż czujecie niedosyt,  świat magii i czarodziejstwa znacie na wylot, ale i tak uważacie, że czas w nim spędzony był za krótki, a całe życie marzyliście, aby należeć do elitarnego grona uczniów Hogwartu, mamy dla was dobrą nowinę. W końcu możecie zaprzestać oczekiwania na list i wziąć sprawy w swoje ręce. Najsłynniejsza szkoła magii i czarodziejstwa otwiera przed wami swoją bibliotekę. To prawdziwa gratka dla kolekcjonerów pozycji od J.K. Rowling.

Quidditch przez wieki, Fantastyczne zwierzęta, i Baśnie Barda Beedle’a to trzy lektury, które za zgodą Ministerstwa Magii i Czarodziejstwa zostały udostępnione mugolom. Z pewnością są to interesujące dodatki dla tych, którzy wciąż nie mogą otrząsnąć się po zakończeniu sagi o dorastającym czarodzieju. Nie są zbyt obszerne i pomimo tego, że ich wartość kolekcjonerska z pewnością przewyższa merytoryczną, książki świetnie pełnią rolę uzupełniającą znany nam magiczny świat.

Quidditch przez wieki to podręcznik historyczny autorstwa cenionego znawcy quidditcha Kennilworthy Whispa traktujący o najpopularniejszej grze w środowisku czarodziejów. Przedstawia nam ewolucję i kształtowanie się na przestrzeni lat zasad tego odpowiednika naszego futbolu. Mamy okazję nie tylko poznać okoliczności powstania gry, ale również stosunek biernej grupy obserwatorów, krytyków i specjalistów. Podczas gdy sport i euforia ogarniały coraz większe rzesze czarodziejów, z nutką przekory zostały opisane różne ruchy oporu, które nie potrafiły pogodzić się z tym, że nowa dyscyplina porwała serca czarodziejów. Zdecydowanie jest to trafna alegoria znanej nam dobrze naszej rzeczywistości. Rowling wyraźnie punktuje neofobię, biurokrację czy oszustwa sportowe i przedstawia trudność w dogodzeniu wszystkim grupom interesariuszy, które odnalazły potrzebę wyznaczenia standardów tej grze, od Departamentu Czarodziejskich Gier i Sportów po protestujących ekologów. Historia pełna jest komicznych momentów, zwłaszcza gdy przedstawiono próby legislacji tej raczkującej dyscypliny, a także w miarę wzrostu jej popularności konieczność zapewnienia jej dyskrecji przed mugolami. Przedstawione fakty mogą wydawać się momentami naciągane i absurdalne, jednak miłość do cyklu i charakter dzieła pozwalają nam wiele wybaczyć. Pomimo że z utęsknieniem czekamy na relacje z Qudditcha znane nam z pierwotnej opowieści, czy chociażby wspomnienia nazwiska Wiktora Kruma wśród największych graczy,  to z przykrością muszę stwierdzić, że autor zakończył swoje badania niedługo przedtem nim Harry wstąpił do Hogwartu. Możemy jednak zauważyć, dzięki dołączonej historii czytelniczej, że książka cieszyła się dużą popularnością wśród znanych nam bohaterów.

Fantastyczne zwierzęta to atlas magicznych gatunków przedstawiony w formie alfabetycznej przez Newta Skamandera. Czyta się go równie dobrze co słowniczek wyrazów obcych i trudnych umieszczany zazwyczaj na ostatniej stronie książek o Harrym Potterze. Zawiera mnóstwo ciekawostek, mniej lub bardziej znanych z opowieści, które poszerzają naszą wiedzę o magicznych istotach. Większość z nich pojawiła się w siedmiotomowej serii, ale możemy też zauważyć kilka nowinek. Co ciekawe, opis niektórych stworów staje w kontraście z wyobrażeniem, utartym nam w głowach przez Tolkiena czy Sapkowskiego. Warto wspomnieć tutaj chociażby Ghula, który „bywa lubianym szczególnie przez dzieci zwierzątkiem rodzinnym1. Do najbardziej wartych uwagi rozdziałów zdecydowanie należy ten przedstawiający próby klasyfikacji fantastycznych zwierząt. Ze względu na niezwykłe cechy i inteligencję, którymi została obdarzona część z nich, należało rozdzielić prawo udziału w kierowaniu czarodziejskim światem. Jak zwykle pod trafną metaforą Rowling ukrywa problemy rasowe, ksenofobię czy megalomanię narodową.

Baśnie Barda Beedle’a to ostatnie z lektur, które zostały udostępnione szerszej publiczności z archiwów Hogwartu. Przełożone zostały ze starożytnych run przez Hermionę Granger. Ze względu na swój fabularny format i baśniowość jest nam najbliższa opowiadaniom o młodym czarodzieju. To odpowiednik baśni Andersena czy braci Grimm czytanych na dobranoc, w wersji dla dzieci czarodziejów. Nietrudno jednak zauważyć, że Rowling wiele czerpała z tych klasyków. Ta z pozoru niewinna książeczka zawierająca zbiór krótkich opowiadań o świecie czarodziejów, niesie ze sobą konkretne przesłania i morały. W każdej z pięciu historii możemy odnaleźć pewne uniwersalizmy dotyczące ludzkiego zachowania. Wyraźnie widać, do jakich wzorców należy dążyć, a które są piętnowane w społeczeństwie. Pomimo że akcja przeniesiona została na grunt magiczny, wydźwięk moralizatorski pozostaje bez zmian. Miłość bliźniego, równość, braterstwo, odwaga czy uczciwość to cechy od zawsze wpajane najmłodszym pokoleniom. Każda baśń opatrzona została komentarzami Albusa Dumbledore’a, które niekiedy przewyższały obszernością jej treść. O ile baśnie czytało się szybko i płynnie, to wnioski dyrektora Hogwartu wydawały się momentami nudne i przegadane. Książka jednak, jako źródło słynnej legendy o Insygniach Śmierci, wzbudza w nas wyjątkowy sentyment.

Podręczniki szkoły magii to zdecydowanie pozycje skierowane do wielbicieli cyklu o Harrym Potterze. Ich wartość wzrasta z każdym odwołaniem do oryginalnej opowieści, które może wychwycić tylko wierny czytelnik. I choć po przeczytaniu ich czujemy niedosyt, mniej więcej tak jak byśmy dotknęli tylko palca, podczas gdy ktoś obiecał nam rękę, to niezmiernie cieszy fakt, że świat magii i czarodziejstwa nie zamknął się w siedmiotomowych księgach. Można powiedzieć, że autorce udało się zapełnić pustkę, którą pozostawia po sobie zakończenie  przygody z młodym czarodziejem. Warto wspomnieć, że zakup książek wspiera organizacje charytatywne Lumos i Comic Relief, a to od razu sprawia, że traktujemy je jakoś tak czulej…

1 J. K. Rowling, Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, Media Rodzina, 2017, s. 64

Ocena tawerny

1 2 3 4 5 5

Inne w tej kategorii

„Projekt Królowa”

„Olga i osty”

Recenzja książki „Nethergrim. Kostuny”

„Assassin’s Creed. Heresy. Herezja”

„Mroczna armia”

Zobacz nas na Instagramie