NASZE ZABAWY NA FACEBOOKU: ARTY Z RANA#TRUDNESPRAWYTAWERNY

Pięć horrorów z siecią w tle

Udostępnij artykuł

Udostępnij na facebooku 0
Udostępnij na twitterze 0

Na początku małe wyjaśnienie, gdy czytacie „sieć”, nie wyobrażajcie sobie tej rybackiej czy też misternie snutej przez pająka. Ani rybki, ani pająki nie pojawiają się w tym zestawieniu. Chodziło mi bardziej o sieci komórkowe i internetowe, o wynalazki niedawnych czasów, które zawładnęły naszym życiem, uzależniły nad od siebie, bez jakich obecnie nie wyobrażamy sobie życia.

Każdy z horrorów wykorzystuje jeden z elementów naszego życia, bez którego nie możemy się obecnie obejść, czy to komórkę, czy Internet. Trzeba także przyznać, że większość z nich pokazuje, jak daleko sięgnęło nasze uwielbienie dla tych rzeczy. Dzień bez Internetu dniem straconym. A że obecnie w komórce mamy dostęp także i do sieci internetowej, nie musimy nawet włączać komputera, by swobodnie przeglądać strony internetowe czy serwisy społecznościowe.

Oto lista pięciu filmów grozy, przynajmniej z założenia, które do straszenia i siana strachu wykorzystują telefony komórkowe i Internet. Nie pojawi się tutaj horror o pewnej kasecie, której obejrzenie grozi śmiercią, ani inne podobne produkcje.

 

1. WWW.strach, reżyseria William Malone

Warto uważać na strony, które odwiedzamy, żeby później się nie okazało, że trafienie na nieodpowiednią może kosztować nas… życie. Film Malone’a nie należy może do najwybitniejszych i ma kilka latek, jednak są momenty, które przerażają. Morderstwa, tajemnicza stronka, użytkownicy portalu, którzy giną.


2. Nieodebrane połączenie, reżyseria Eric Valette

Tym razem coś dla fanów Ringu. Swego czasu amerykańskie kino grozy bardzo chętnie sięgało po wszelkie azjatyckie produkcje tego gatunku, nic dziwnego, Klątwa czy właśnie Ring okazały się sporymi sukcesami, dlaczego więc nie zarobić na tym i w Ameryce? Film Valette to remake japońskiego obrazu pod tym samym tytułem. Po prawdzie w tym punkcie amerykańską produkcję możecie zastąpić tą azjatycką, możecie także obejrzeć obie. Tym razem źródłem zła jest telefon komórkowy, a dokładniej jego poczta głosowa. Zapamiętać: nie odsłuchiwać wiadomości od nieznajomych, gdyż może to doprowadzić do… Tak, naszej śmierci. Zwłaszcza , gdy informacja na poczcie zawiera dokładną datę naszego zgonu. I żadna próba uniknięcia przeznaczenia nie działa, śmierć w końcu nas dopadnie.


3. Smiley, reżyseria Michael J. Gallagher

Niestety ten film jest zły, z góry o tym uprzedzam. Nie jest to jednak zestawienie top najlepszych filmów o danej tematyce, dlatego pozwalam sobie zamieścić to „dzieło” na tej liście, z prostego powodu: pojawia się wątek miejskiej legendy. Do tego jest to połączenie współczesnej technologii, Internetu, z wierzeniami. Przy okazji widać pojawia się też motyw zaczerpnięty z Candymana czy wszelakich opowieści o Krwawej Mary, chodzi o wezwanie siły wyższej, która później się mści. Tym razem Internet zastępuje lustro, to właśnie sieć działa jako swego rodzaju wabik dla niebezpiecznego mordercy. I o ile pomysł naprawdę był ciekawy, o tyle zakończenie i wykonie już nie tak bardzo.


4. Cybernatural, reżyseria Levan Gabriadze

Większość z was mogła nawet nie słyszeć o tej produkcji, warto jednak zwrócić na nią swoją uwagę. Obserwowanie wydarzeń okiem kamery je rejestrującej nie jest niczym nowym, tym razem jednak w grę wchodzi ta komputerowa, plus media społecznościowe. Mamy śmierć nastolatki, grupkę jej znajomych, którzy żyją, przynajmniej do czasu, i ich tajemnice. Oczywiście zaczynają one wychodzić na jaw, a poszczególnie członkowie paczki żegnają się z życiem. Morał? Nie denerwuj osób w swoim najbliższym otoczeniu, bo później możesz tego pożałować.


5. Aplik@cja, reżyseria  Abel Vang, Burlee Vang

Na koniec zostawiłam najnowszą produkcje grozy, która weszła na ekrany polskich kin kilkanaście dni temu. Warto zapamiętać: nie ściągajcie nieznanej aplikacji, zwłaszcza, gdy wysyła wam ją zmarła osoba. I nawet nie chodzi o to, że wasze komórki zostaną zawirusowane czy zaspamowane. Gorzej, zainstalujecie aplikację, która będzie chciała was zabić. Wykorzysta wszelkie informacje o was, w tym te dotyczące waszych największych lęków, i wykorzysta je przeciwko wam. Przeciwko, czyli w celu uśmiercenia was. Boicie się klaunów? Proszę bardzo. Misiów? Znajdzie się jakiś wyjątkowo morderczy. A odinstalowanie tej aplikacji wcale nie jest takie łatwe.

Nie każdy z wymienionych wyżej horrorów to cudowny film grozy. Warto jednak zaznaczyć, że twórcy owych obrazów w ciekawy sposób wykorzystali telefony komórkowe, Internet, komputery i media społecznościowe w celu przedstawienia historii grozy. Znacie jeszcze jakieś filmy, które wpisują się w ten temat?

Inne w tej kategorii

„Beyond” – podsumowanie 1. sezonu

Matrix dla ubogich?

„Mój przyjaciel smok” – recenzja

Czy warto zobaczyć nowy film ze stajni Disneya?

Fenomen Zombie: Gdzie z zębami?

Ja chcieć mózg!

„Ouija: Narodziny zła” – recenzja filmu

Ouija knows all the Answers

Zobacz nas na Instagramie